August 24th, 2008 by admin
Ja, student, osoba, która wypoczynkiem nie szasta ? miałem ostatnia naprawdę dobra okazję by się wyszaleć. Wraz z kilkoma kolegami i koleżankami wyjechaliśmy ostatnio w góry. Ale nie tak zwyczajnie,ze pensjonat i te sprawy.
Wyjechaliśmy pod namiot! Naprawdę, ekscytujący wyjazd się szykował ? i rzeczywiście ? było wspaniale. Cała moja paczka wybawiła się za wszystkie lata. Ale musieliśmy sobie wszystko najpierw doskonale przygotować ? nie chcieliśmy jechać bez żadnych planów ? po prostu z kolegami postanowiliśmy, że wszystko będzie dopięte na ostatni guzik. Na początku kupiliśmy sprzęt, przygotowaliśmy samochody i rozplanowaliśmy plan podróży. Na miejscu, my rozbiliśmy namioty ? a nasze dzielne towarzyszki podróży przygotowały inne części obozowiska ? jak się można domyślać, bardziej od strony optycznej, niż użytecznej.
Ale nie ma co się dziwić ? na pewno chciały by miejsce gdzie my rozbiliśmy było najpiękniejsze i najbardziej efektowne ? bo co warte podkreślenia nie byliśmy sami, co mówi o popularności tego typu wypoczynku.
August 22nd, 2008 by admin
Podróż dla wielu z nas jest po prostu czymś męczącym ? gorzej czasami od zwykłej pracy. Wydaje się to naprawdę niedorzeczne, no ale coś w tym jest. Wakacyjne zmęczenie nadchodzi znienacka ? nawet się tego nie spodziewamy.
Jest to przede wszystkim zmęczenie spowodowane naszym podświadomym niezadowoleniem z wakacji. Tak, tak ? to po prostu efekt frustracji. Dlatego też, nie myślmy, że jesteśmy zmęczeni i senni od dźwigania jakiegoś ciężkiego plecaka w którym mamy tylko podstawowe rzeczy, takie jak namiot, apteczka, żywność. Weźmy pod racjonalna uwagę to, że gdyby wyjazd pod namioty był dla nas atrakcyjny ? poziom naszej adrenaliny i działanie endorfin spowodowałoby wręcz odwrotny efekt, od tego, jaki jest teraz. Po prostu byli byśmy żywi do tego stopnia, ze nie moglibyśmy usnąć. Dlatego też zastanówmy się poważnie nad wyborem wczasów, które będą dla nas źródłem wewnętrznej regeneracji psychicznej, jak i fizycznej.
Pamiętajmy ? długi urlop zdarza się raz w roku, a jego odpowiednie wykorzystanie leży już w naszym interesie.
August 20th, 2008 by admin
Zbliżają się wakacje ? czas dwumiesięcznej beztroski dla dzieci oraz urlopów w pracy dla dorosłych. Jak co roku zmieniają się trendy wyjazdowe ? jedni chcą jechać do ciepłych krajów, na plażę ? inni zaś we włoskie góry, poszusować na snowboardzie.
Wraz z zona postanowiliśmy więc zanegować styl naszych corocznych wyjazdów ? i teraz co roku wyjeżdżając na prawdę poznać świat ? od podszewki! I oczywiście nie żałujemy, że co roku wyjeżdżamy na jakiś czas pod namiot ? to bardzo ekscytujące. Dzieci nie przyjeżdżają znudzone do domu, jak po tygodniu w kurorcie. Nie siadają od razu przed telewizorem czy komputerem. Syn nawet przestał korzystać z konsoli do gier przez jakiś czas. Oczywiście, dzieci teraz polubiły wyjazdy rekreacyjne, wypoczywanie na łonie natury ? umieją teraz wiele więcej niż przed wyjazdami ? dla przykładu można podać na przykład fakt, że moje dzieci (7 oraz 13 lat) same poskładały namioty!
Poza tym czuję, że nasze więzy się ścieśniły, dzieci czują się teraz po prostu bezpieczniejsze.
August 18th, 2008 by admin
Dzisiaj wraz z przyjaciółmi postanowiliśmy wyjechać gdzieś co najmniej na dwa dni ? oczywiście jak zwykle, nasz wypad przeistoczył się w tygodniową balangę.
Ale warto zacząć od początku – wybraliśmy jak nasz cel jedną małą miejscowość na Mazurach – wiadomo malownicze tereny północno wschodniej Polski. Jak to bywa w takich przypadkach, najpierw wybraliśmy się do sklepu turystycznego, po odpowiedni ekwipunek ? przecież jedziemy pod namiot, więc będzie nam potrzebne o wiele więcej rzeczy, niż jak byśmy wypoczywali w hotelu czy pensjonacie. Co kupiliśmy? Oczywiście obowiązkowo najwyższej jakości produkty uznanych marek ? a przede wszystkim trzy duże namioty. Poza tym przyda się trochę farmaceutyków ? wiadomo ? różne płazy i gady, czasami potrafią nieźle ugryźć oraz także preparatów na owady i odstraszacze dla większych zwierząt.
Teren jest niedaleko rożnych zbiorników wodnych ? różnorodnych odmian węży, pająków, much i innego rodzaju owadów tam nie brakuje. Oczywiście wypoczęliśmy jak nigdy na łonie natury i planujemy powtórkę za rok.