Go to content Go to navigation Go to search

Ogromny biznes. Turystyka.

September 1st, 2008 by admin

Dzisiejsze biura turystyczne staja się naprawdę dużymi spółkami ? często nawet akcyjnymi ? potwierdza to tezę, że do turystyki wkradły się już dawno wielkie łapy kapitalizmu, skutecznie klarując rynek usług turystycznych. Oferty wyjazdu do jednej miejscowości są praktycznie nieskończone ? na przykład możemy dostosować nawet własny tryb wycieczki, jej plan, możemy wybrać przewodnika, a przy tym oczywiście sporo zapłacić.

Wszystko zależy od zasobności naszego portfela. Zwolennikom spokojnego wypoczynku polecam wyjazd pod namiot, który da nam poznać dane okolice nie od strony skomercjalizowanej ? tej pokazanej na okładkach pism reklamowych biur turystycznych ? będziemy mogli obcować z natura sam na sam ? bez ograniczeń. A to wszystko za bardzo niska w porównaniu cenę. Oczywiście, nie wszędzie da się pojechać pod namiot (choć notabene namioty są przystosowane do rożnych warunków), ale warto popróbować ? chociażby w Polsce, darując sobie zagranicę ? warto poznać świat z innej perspektywy ? praktycznie z innej ? przeciwnej strony.

Dzisiejsza turystka. Duże pieniądze?

August 30th, 2008 by admin

Dzisiaj świat jest bardzo skomercjalizowany ? każdy zarabia z każdym nie pozostawiając rynkowemu rywalowi większym szans na wygraną. Ale przecież nie tyczy się to nas turystów ? jest to nam nawet na rękę ? dobre biura podróży wypierają z rynku te słabsze, oferujące niższej jakości usługi w tej samej cenie.

W ten sposób rynek sam się klaruje i oczyszcza, co bardzo ważne przy dzisiejszych dużych cenach usług. Ale koszta można łatwo zmniejszyć ? można na przykład wybrać się na krajoznawczy i bardzo udany wypad pod namiot z rodziną. Oczywiście, koszta są ale bardzo małe ? jest to różnowartość przejazdu , wyżywienia, pobytu i ewentualnych biletów czy wejściówek. Potrzebujemy jeszcze najważniejszego ? sprzętu ? a podstawą są dobrze dobrane namioty, które nie są za ciężkie, ale i nie będą przemakać przy nawet najmniejszym deszczu.

Plecaki ze stelażem podczas górskich wycieczek to norma. Naprawdę, możemy żałować wyjazdu z powodu bólu kręgosłupa po takim wypadzie, gdzie musimy nieść na plecach coś w stylu ciężkiej poduszki, a nie stabilnego, twardego ładunku.